﻿<title_newspaper=”Trybuna Ludu”> 
<title_article=”Zagłada klasy”> 
<author_1=”Roman Szydłowski”>
<author_2=””> 
<language=”pl”> 
<style=”press”>
<year="1954">
<month="7">
<date=”1954-07-24”>
<period=”d”>
<status=”1_obieg”>
Nie byłaby „Wassa Żeleznowa” klasycznym dramatem realizmu socjalistycznego, gdyby Gorki pozwolił zwyciężyć swej bohaterce. Ona „jest” przecież klasą i to co się z nią dzieje ma wymowę wielkiego uogólnienia. I choć Wassa nie jest chora na raka, jak jej bliski klasowy i duchowy krewniak Jegor Bułyczow, to jednak i ona musi umrzeć. Umiera bowiem jej klasa.
Wszystko sprzysięga się przeciw niej. Rewolucjonistka Rasżel, która jest w tej sztuce Gorkiego surowym sędzią ohydnego świata Żeleznowych i Chrapowych, córka Natalia, która poprzez opary wódki pragnie jednak dostrzec zło świata, w którym żyje i przeciwstawia się matce, brat Prochor, który zrobiłby wszystko, aby, „wbić widły w bok” swej znienawidzonej siostruni, nawet mała kanalia i slużalec Piatiorkin. 
Wassa w interpretacji Paszennej umiera na scenie w sposób wstrząsający, wspaniale zaobserwowany i klinicznie prawdziwy. Lecz jednocześnie nikt na widowni nie ma wątpliwości, że to umiera nie tylko indywidualnie prawdziwie pojedynczy człowiek chory na serce, lecz bezspornie umiera klasa. Na nic rozpaczliwe wysiłki. Wassa nie poddaje się. Walczy ze śmiercią, prostuje się z mocą, bierze się za bary z chorobą, kilka razy mobilizuje swe siły fizyczne całą energią swej odpornej i silnej psychiki. Lecz nic już nie pomoże. I ona i jej krąg skazany jest na śmierć. To wszystko można zrozumieć w znakomitej kreacji wielkiej aktorki.
Po jej śmierci (znowu niczego nie upraszczając) postawi Gorki i reżyser sztuki obok kasy, panującej nad całym pokojem, nad całym tym światem spadkobiercę moralnego i materialnego Wassy — jej brata Prochora, ustawowego opiekuna jej niepełnoletnich dzieci. Ale on jeszcze mniej nasuwa wątpliwości co do ostatecznego losu burżuazji. Znacznie bardziej cyniczny od Wassy, znacznie bardziej zdeprawowany i zepsuty, jest żywym przykładem postępującego rozkładu swojego świata. Na scenie pojawia się Raszel i do niej należą ostatnie słowa sztuki, do niej należy przyszłość.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
